Kochasz góry?

Po Pakiet: Górski. Nanga Dream/Hajzer. Droga Słonia sięgnęłam z pełną premedytacją. Pierwszą z tych  książek napisał Bartek Dobroch, a drugą Mariusz Sepioło. Obie książki dostałam w prezencie i bardzo się z tego powodu ucieszyłam, gdyż kocham góry, kocham książki o nich. W ostatnim czasie staram się przeczytać wszystko, co do tej pory wydano na tematy górskie. To moja pasja. Obie książki są niezwykle wciągające. Przeczytałam je bardzo szybko. Zanim jednak rozpoczniesz czytanie, sprawdź, czy masz wystarczającą ilość czasu, którą możesz przeznaczyć na tę czynność. Dlaczego? Dlatego że jak zaczniesz, to nie będziesz mógł przestać czytać. Polecam każdemu obie te książki.

“Artur Hajzer. Droga Słońca” – czy warto przeczytać?

Jest to niezwykle interesująco napisana biografia Artura Hajzera. Jest to jednak opowieść górska, czyli na pierwszym planie mamy góry, a dopiero gdzieś pomiędzy nimi jest świat Hajzera. Książka jest świetna, jeśli chodzi o opracowanie. To bardzo wnikliwa biografia, która odwołuje się do naprawdę wielu źródeł. Autor przedstawia bohatera swojej książki jako człowieka, który miał zarówno wiele zalet, jak i wady. Autor nie ocenia, po prostu przedstawia fakty. Bardzo podoba mi się ta rzetelność i bezstronność. Po prostu fantastycznie czyta się ten reportaż o jednej z większych postaci polskiego himalaizmu. Książkę czytało mi się dość dobrze, nie mam nic do zarzucenia, jeśli chodzi o język, jakim jest napisana. Wszystko było zrozumiałe. Trzeba jednak przyznać, że jest w tej biografii bardzo wiele przeróżnych informacji, faktów, więc trzeba się bardziej skupić, aby nic ważnego nam nie umknęło i żebyśmy się nie zagubili w tym gąszczu.

“Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu” – człowiek, który nie bał się żyć

Mariusz Sepioło napisał świetną biografię Tomasza Mackiewicza. Jest to piękna opowieść o człowieku, który po prostu nie bał się przełamywać różne lęki, wychodzić poza schematy. Jest to także historia o tym, jak ważne w życiu każdego człowieka, jest odnalezienie swojej drogi, swojej pasji, sensu życia i dążenie do tego, aby móc się w tym wszystkim realizować. Nawet wtedy, kiedy ludzie dookoła tego nie potrafią zrozumieć.

Książka napisana jest w dobrym stylu, jest ciekawa, zawiera wiele interesujących informacji. Znajdziemy w niej również relacje rodziny Mackiewicza. Zabrakło mi w tej biografii tylko jednego. Moim zdaniem za mało było tam zdjęć, a przecież życie bohatera było naprawdę bogate i pełne pięknych widoków.

Każdemu szczerze polecam sięgnięcie po obie książki z tego górskiego pakietu. Nie są to bowiem książki jedynie o górach, ale także o pasji, o byciu sobą, o odwadze i wytrwałości. Po prostu zachęcam do przeczytania. 

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czy znana piosenkarka może pisać książki dla dzieci, czyli “Giler, trampolina i reszta świata” Agnieszki Chylińskiej

Po książkę “Giler, trampolina i reszta świata” napisaną przez Agnieszkę Chylińską sięgnęłam razem z moimi dziećmi. Jest to najnowsza książka Agnieszki Chylińskiej. Piosenkarka od jakiegoś czasu zajmuje się literaturą dziecięcą. Nie znałam jednak jej wcześniejszych książek, dlatego z dużym zaciekawieniem, ale i z pewnymi obawami wzięłam się za czytanie ten najnowszej. Jestem po prostu zaskoczona i to bardzo pozytywnie. Książka podobała się nie tylko moim dzieciom, ale i ja podczas wspólnego czytania bawiłam się naprawdę świetnie. Nie pamiętam, kiedy w dorosłym życiu wciągnęła mnie historia przeznaczona dla dzieci.

Opowieść o kochającej się rodzinie

Książka Chylińskiej to opowieść dla dzieci, której głównym bohaterem jest Giler, który jest naprawdę niezwykłym chłopcem. Potrafi on z każdego człowieka wydobyć dobro, gdyż ma do tego specjalne klucze. Giler jest bratem Zezi i Franka, czyli bohaterów poprzednich książek tej autorki. Chłopak uwielbia przygody, słodycze i co ciekawe – płyny do kąpieli. Jest po prostu świetnym, ale wyjątkowym dzieckiem. Jest to niesamowita historia, która opowiada o ludziach, którzy tworzą rodzinę. Członkowie tej rodziny nie są idealni, mają różne swoje przypadłości, mają i wady i zalety, ale mają także siebie nawzajem i bardzo się kochają. Nie trzeba być więc idealnym, ale trzeba się kochać, aby wszystko w życiu i rodzinie było na swoim miejscu.

Chylińska – lepiej śpiewa czy pisze?


Po przeczytaniu tej książki długo nie mogłam wyjść z szoku, z zaskoczenia. Działo się tak jednak nie dlatego, że książka okazała się słaba albo że autorka mnie zawiodła. Wręcz przeciwnie. Nie spodziewałam się wcześniej, że dość kontrowersyjna piosenkarka, może napisać tak dobrą książkę, i to książkę dla dzieci. Jak widać, macierzyństwo zmienia sposób postrzegania świata. Może i dobrze, gdyż dzięki temu powstała dość ciekawa opowieść dla dzieci. Moje czytały “Gilera, trampolinę i resztę świata” z dużym zainteresowaniem.

Chylińska porusza w swojej książce ważne tematy, ale przedstawia je na poziomie dostosowanym do dzieci. Autorka nie lukruje przedstawionej historii, ale stara się przedstawić rzeczywistość taką, jaka jest, ale tak by była zrozumiała dla dzieci. Bo przecież bycie dzieckiem to nie tylko ciągła zabawa, sielanka, ale często jest to także czas, w którym trzeba zrozumieć otaczającą rzeczywistość. Książka jest napisana z humorem, narracja prowadzona jest dość logicznie. No i najważniejsze, mamy tutaj świetne ilustracje, które uzupełniają treść, jaka jest zawarta w książce.

Oczywiście, książka nie jest może wybitna, ale może się podobać, dlatego zachęcam do zaproponowania najnowszej książki Chylińskiej dzieciom. Moje przeczytały i są zadowolone. Ja również.

Tree obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Jedna błędna decyzja może zmienić całe życie, czyli “Indygo” Agnieszki Antosik

Po książkę “Indygo” napisaną przez Agnieszkę Antosik sięgnęłam z polecenia koleżanki (https://www.taniaksiazka.pl/indygo-agnieszka-antosik-p-1300264.html). Nie do końca wiedziałam jednak, czego powinnam się po tej powieści spodziewać. Nie miałam wcześniej styczności z twórczością tej autorki. Nie czytałam jej poprzedniej powieści. Zaryzykowałam i nie żałuję. Jej najnowsza książka jest świetna. Czytało mi się ją niezwykle szybko, gdyż była taka wciągająca, że nie chciałam przerywać chociażby na chwilę. Teraz koniecznie muszę nadrobić zaległości i przeczytać poprzednią powieść tej autorki. Widzę bowiem, że warto zapoznać się z jej twórczością.

Sielanka czasem może przerodzić się w tragedię

Głównym bohaterem tej książki jest nastoletni Brayan, który ma naprawdę świetne i bezstresowe życie. Ma bogatych i znanych rodziców, mieszka w ich rezydencji, zawsze ma to, czego tylko sobie zapragnie, nikt mu nie żałuje pieniędzy. Jednym słowem: sielanka. Tak właśnie toczy się jego idealne i szczęśliwe z pozoru życie. Jednak do czasu. Jego życie nagle zmienia się w koszmar. Chłopak trafia do więzienia, gdyż został oskarżony o brutalny gwałt na dziewczynie swojego przyjaciela. W więzieniu trafia pod opiekę pewnego kryminalisty, który pokazuje mu, co stracił i jak dużo za swoje błędy zapłaci. Czy Brayan faktycznie był winny tego gwałtu? Czy to on tego dokonał? Jak będzie wyglądał jego pobyt w więzieniu? Czy coś go tego nauczy? Czy jego podejście się zmieni? Jak potoczy się dalej jego historia? Nie będę podawać zbyt wielu szczegółów dotyczących fabuły, aby nie psuć czytelnikom przyjemności, jaka wypływa z czytania. Zachęcam jednak do sięgnięcia po książkę, gdyż można świetnie spędzić czas, czytając ją.

Główny bohater – dobry czy zły?

Książka Agnieszki Antosik bardzo mi się podobała. Napisana jest ona prostym językiem, zrozumiałym dla każdego, co z pewnością wpływa na tempo czytania powieści. Ja przeczytałam ją dosłownie w dwa wieczory, tak bardzo mnie wciągnęła. Byłam bardzo ciekawa zakończenia, dlatego jak najszybciej chciałam do niego dotrzeć. Książka długo trzyma w napięciu, a po jej przeczytaniu pewne momenty zostają jeszcze w głowie. Nie jest to książka, którą po odłożeniu, od razu się zapomina. Mamy tutaj płynną fabułę, która pozwala na analizy i rozmyślania. Bohaterowie nakreśleni są bardzo dokładnie, w każdym calu, wszystko dopięte jest na ostatni guzik. Jednak mam pewien problem z głównym bohaterem, gdyż tak do końca nie potrafię określić czy był całkiem zły, czy dobry. Skłaniam się raczej ku temu, że było w nim i dobro i zło. Nie był jednoznaczny. 

Zachęcam do przeczytania tej powieści. Nie jest ona tylko po to, aby się rozerwać, ale niesie za sobą także wiele ważnych treści, pobudza refleksje.

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com